ORGANIZACJA

WYPRAWA OD A DO Z

Organizacja wyprawy od A do Z. 

     Najpierw jest chęć (ja mam chęć być cały czas w podróży), potem plan ! Szukamy inspiracji i dobrych cen. Dziś tania jest Tajlandia, jutro Meksyk. Jak wie się jak szukać, to każdy kierunek jest osiągalny. Także plan jest na cały Świat ! Trzeba być czujnym i cierpliwym niczym łowca i śledzić wszystkie wyszukiwarki. Kiedy już wypatrzymy naszą zdobycz w dobrej cenie i terminie najlepiej udać się bezpośrednio na stronę linii lotniczych i kliknąć [kup teraz]!  

Biletów wyszukuje w kilku miejscach : 

  • Skyscanner 
  • Kiwi 
  • Wakacyjni Piraci 
  • Fly4free 
  • Jetradar 

    Ok, mamy bilety w miejsce które nas interesuje i wiemy dlaczego. Przed znalezieniem noclegu zaznaczam na mapie wszystkie miejsca które chcę odwiedzić będąc  na miejscu. Sprawdzam odległości, sprawdzam linie metra, parking, odległość od plaży i sklepu itp. Gdy już zrobię rozeznanie w terenie wtedy wiem gdzie mniej więcej było by super znaleźć nocleg.  

Korzystam z portali takich jak : 

  • Booking 
  • Agora 
  • Airbnb 
  • Trivago 

    Nie lubimy być za długo w jednym miejscu. Kiedy jesteśmy w podróży często się przemieszczamy i śpimy w różnych miejscach. Dobry plan to podstawa! 

    W zależności gdzie jesteśmy podstawą jest opanować sobie środek transportu. I tak np. W Seoul, Singapurze czy w Pekinie najlepszym środkiem transportu było metro. Szybko, sprawnie i tanio.

Na Bali czy na Javie mieliśmy skuterki oraz samochód z kierowcą! Nikt nie zna terenu i zwyczajów na drodze lepiej niż lokalny kierowca, a że mieliśmy mało czasu i chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej to był to świetny wybór! Warto dodać że takiego kierowcę z samochodem wypożyczą się na 10 godzin za ok 120 zł  i w tej cenie była już benzyna! Bajka! Jeśli ma się więcej czasu to w takich miejscach jak Bali polecam wypożyczyć skuterek. 

    Wypożyczanie samochodu to też świetna alternatywa, pamiętajcie tylko że np. w Azji w wielu państwach jest ruch lewostronny, a kierowcy jeżdżą jak szaleńcy. Nam auto świetnie się sprawdziło np. w Maroku. Zjechaliśmy Maroko wzdłuż i wszerz. Przygód było co nie miarą. Kręte drogi w Dolinie Śmierci, zdobycie szczytu 3000 m.n.p.m., siódme poty na rondzie w Marrakeszu i mandacik za jechanie pasem dla busa. Przygoda ! 

    Pociąg to również świetna alternatywa podróżowania. Uwielbiam jeździć pociągami. Są też takie trasy których no po prostu nie można zwiedzić inaczej, a mówię tu o trasa takich jak np.: 

  • kolej transsyberyjska 
  • Inca Rail – na Machu Picchu 
  • Pociagiem przez most a rzece Kwai w Tajlandii 
  • Do Lashy z Xi’an , żeby zobaczyć Tybet. 

I tak by wymieniać tysiące pięknych tras…. ale odbiegam teraz od tematu, po prostu podróżnicza fantazja mnie ponosi. 

    Zawsz dobrym pomysłem jest taxi. W Azji świetnie się sprawdza aplikacja Grab o której pisałam tutaj.

   I oczywiście najlepszy sposób przemieszczania się, to własne nogi! Jeżeli macie zamiar chodzić kilometrami to pamiętajcie o wygodnych butach z których stopa może oddychać. W krajach w których lato jest cały rok, a wilgoć w powietrzu jest wysoka, wasze stopy cierpią. Bardzo łatwo o odparzenia, bąble i otarcia.  

    Ok, to mamy wszystko. Teraz się spakować i nauczyć kilka słówek żeby miło zaskoczyć tubylców.  Rozpisanie planu na każdy dzień też jest bardzo praktycznym krokiem, oszczędzacie czas. Watro sobie posprawdzać obiekty do których chcecie pójść. Bywa tak, że nie wszystko jest codziennie otwarte. Mieliśmy taką przygodę w Seulu właśnie. Jest tam kilka pięknych pałaców. Plan był opracowany, ale nie wzięliśmy pod uwagę, że w jakiś dzień tygodnia coś może być zamknięte. I tak np. przez naszą nieuwagę nie zwiedziliśmy pewnego miejsca na którym nam zależało, bo akurat we wtorek było zamknięte. 

Jadąc też do innego kraju warto poczytać o tym jak należy się zachowywać. Co wypada a co jest niemile widziane. Zdarza się, że coś co u Nas w Polsce jest ok w innych krajach jest źle odbierane. Opowiem Wam o tym w innym poście.

NAPISZ MI O SWOJEJ PODRÓŻY

12 + 10 =

ZAPRASZAM